W moim artykule przeczytasz o:
Przygotowanie ogrodu do zimy najlepiej zacząć od przeglądu, czyli spokojnego rozeznania, co wymaga uwagi przed mrozami. Dopiero potem bierzemy się za konkretne prace: liście, jesienne nasadzenia, przycinanie, nawożenie, zabezpieczenie roślin wrażliwych i dokarmianie zwierząt. Każdy z tych tematów rozwinęłam w osobnym wpisie, a tutaj pokazuję, od czego zacząć i jak wszystko poukładać.
Zacznij od przeglądu ogrodu
Zanim złapiesz za grabie, przejdź się po ogrodzie i zrób spis z natury. To najprostszy sposób, żeby nie działać po omacku. Sprawdź, które rośliny są zdrowe, a które gorzej zniosły letnie susze i wymagają wymiany albo dosadzenia. Zanotuj, co trzeba usunąć lub przesadzić, gdzie zgrabić liście i czy dosypać nawóz. Taki przegląd zajmuje kwadrans, a ustawia całą jesienną robotę w sensownej kolejności.
Liście: sprzątać czy zostawić i czym?
To pierwsza decyzja, przed którą staje jesienią każdy ogrodnik. U mnie zasada jest prosta: liście zostają na rabatach, bo karmią glebę i chronią zwierzęta, a znikają z kostki i trawnika, gdzie robią więcej szkody niż pożytku. Dlaczego akurat tak, rozpisałam we wpisie o tym, czy liście zostawić, czy sprzątać. A jeśli już wiesz, że sprzątasz, sprawdź, czym najlepiej to zrobić przy różnych nawierzchniach.
Jesienne nasadzenia i przesadzanie
Jesień to najlepsza pora na planowane sadzenie i przesadzanie roślin mrozoodpornych: drzew, krzewów, iglaków, bylin i traw. Chłód i wilgoć sprzyjają ukorzenianiu, a roślina zdąży zadomowić się przed zimą. Wtedy też sadzę cebule wiosennych kwiatów. Jak to robię, do kiedy zdążyć i co przesadzam, opisałam w osobnym wpisie o sadzeniu i przesadzaniu roślin jesienią.
Przycinanie: co ciąć, a co zostawić
Jesień nie jest dobrą porą na cięcie. Rany mogą nie zdążyć zagoić się przed mrozem, a wilgoć sprzyja chorobom, dlatego większość cięcia zostawiam na wiosnę. Wyjątkiem są gałęzie chore i połamane, które usuwam od razu. Więcej o tym, dlaczego w większości nie tnę roślin jesienią, znajdziesz w osobnym wpisie.
Nawożenie jesienne
Jesienią też się nawozi, ale inaczej niż wiosną: bez azotu, za to fosforem i potasem, które wzmacniają rośliny przed zimą. U mnie sprawdza się schemat w dwóch krokach, najpierw biohumus, potem nawóz jesienny. Szczegóły opisałam we wpisie o nawożeniu jesiennym.
Okrywanie roślin wrażliwych na mróz
Nie wszystkie rośliny trzeba okrywać, ale te wrażliwe warto zabezpieczyć igliwiem lub agrowłókniną, a nasadę usypać w kopczyk. U mnie okrycia potrzebują między innymi albicja, judaszowiec, róże i hortensje, a oleander na zimę wędruje pod dach. Jak i kiedy to robię, opisałam w poradniku o okrywaniu roślin na zimę.
Dokarmianie ptaków i zwierząt
Przygotowanie ogrodu do zimy to nie tylko rośliny. Zimą warto zadbać o ptaki i inne zwierzęta, dobierając karmnik do gatunku, sypiąc właściwą karmę i pamiętając o czystej wodzie. O tym, czym dokarmiać, a czego nie dawać, napisałam w osobnym wpisie o dokarmianiu ptaków i zwierząt zimą.
Trawnik przed zimą
Trawnik przed zimą trzeba wygrabić z liści i skosić, żeby wiosną nie odrabiać zaległości. To osobny temat, który rozwinęłam we wpisie o przygotowaniu trawnika do zimy.
Jesienna praca w ogrodzie zwraca się z nawiązką wiosną. Im lepiej przygotujesz ogród teraz, tym zdrowszy i piękniejszy ruszy w nowym sezonie. A gdy uporasz się z najważniejszym, zostaje już tylko czekać na wiosnę. A jeśli chcesz najpierw poczuć, za co w ogóle warto kochać jesień w ogrodzie, zajrzyj do wpisu o tym, że jestem jesieniarą z zamiłowaniem do ogrodu.
by