W moim artykule przeczytasz o:
Albicja Summer Chocolate to odmiana albicji jedwabistej, która robi wrażenie już na zdjęciu w szkółce – ciemnopurpurowe, prawie czekoladowe liście i różowe kwiaty robią razem kontrast, jakiego nie uświadczysz przy zwykłej, zielonej albicji. Zanim jednak zdecydujesz o jej kupnie, warto wiedzieć jedną rzecz: ta odmiana jest bardziej wrażliwa na mróz niż jej zielone siostry. Nie dyskwalifikuje jej to z polskiego ogrodu, ale zmienia warunki gry.
Wspominam o tym, bo sama poszłam tą drogą, że skoro albicja jedwabista przeżywa polskie zimy, to Summer Chocolate też da radę. Okazało się, że szczegóły mają znaczenie.
Co wyróżnia Summer Chocolate spośród innych albicji?
Główna różnica to oczywiście ulistnienie. Zwykła albicja jedwabista ma delikatne, pierzaste liście w kolorze jasnej zieleni, świeże, lekkie, trochę tropikalne. Summer Chocolate ma te same pierzaste liście, ale w głębokim brązowo-bordowym kolorze, który przez całe lato nie blednie. Efekt jest zupełnie inny, drzewo wygląda dość egzotycznie nawet bez kwiatów.
Kwiaty tej odmiany są bladsze niż u 'Rosea’ czy 'Ombrella’, różowe, ale stonowane. Dla wielu ogrodników właśnie ten spokojniejszy kolor kwiatów na tle ciemnych liści jest bardziej elegancki niż intensywny malinowy pompom na zielonym tle. Kwestia gustu, ale warto wiedzieć przed zakupem.
Pod względem pokroju i tempa wzrostu Summer Chocolate zachowuje się podobnie do innych albicji, rośnie powoli przez pierwsze lata, potem przyspiesza, tworzy koronę w kształcie parasola do czterech, pięciu metrów wysokości. W Polsce rzadko osiąga rozmiary, które osiągałaby w cieplejszym klimacie, ale to akurat nie jest wada.
Czy Albicja Summer Chocolate jest bardziej wrażliwa na mróz niż zielona albicja?
Tak i warto powiedzieć to wprost, zamiast ukrywać w drobnym druku.
Albicja jedwabista w standardowej formie mieści się w strefie USDA 6b-7, o strefach mrozoodporności w Polsce pisałam osobno, jeśli chcesz sprawdzić, w jakiej strefie leży Twój ogród. Summer Chocolate jest oznaczana przez większość szkółek jako strefa 7, czasem nawet 7b. To oznacza, że jej komfort termiczny zaczyna się tam, gdzie zwykła albicja już sobie radzi bez pomocy.
W praktyce przekłada się to na dwie rzeczy. Po pierwsze, Summer Chocolate częściej przemarza do ziemi podczas zim z mrozem poniżej -15°C, nawet jeśli dorosłe zielone albicje w tym samym ogrodzie wychodzą z zimy bez większych uszkodzeń. Po drugie, regeneracja po przemrożeniu trwa u niej dłużej, pędy odrastają od korzenia, ale drzewo potrzebuje sezonu albo dwóch, żeby wrócić do ładnego pokroju.
To jednak nie jest wyrok. Wiele osób uprawia Summer Chocolate w Polsce z powodzeniem od lat, ale w dobrze wybranych miejscach i z konsekwentnym okrywaniem przez pierwsze pięć, sześć lat. Spontaniczne podejście jakoś to będzie z tą odmianą raczej się nie sprwdzi.
W gruncie czy w donicy – co sprawdza się lepiej w Polsce?
Zależy przede wszystkim od regionu i od tego, ile chcesz inwestować w zimowanie.
Jeśli mieszkasz w strefie 7 lub cieplejszej, zachodnia Polska, Dolny Śląsk, okolice Wrocławia, Zielona Góra, Summer Chocolate w gruncie jest realną opcją. Przy dobrze wybranym stanowisku (mur od południa, osłona od wschodnich wiatrów) i solidnym okrywaniu przez pierwsze lata ma szansę zakorzenić się na tyle, żeby z czasem zimować bez większej pomocy.
W środkowej Polsce, w strefie 6b, uprawa w gruncie to hazard. Nie niemożliwy, ale trzeba przyjąć z góry, że będą lata, gdy drzewo przemarzanie do ziemi i odradzi się od nowa. Dla wielu maniaków ogrodnictwa to jest do przyjęcia, dla innych jest frustrujące.
W chłodniejszych rejonach, Mazury, Podlasie, wyższe partie Karpat i Sudetów, Summer Chocolate w gruncie po prostu nie ma sensu. Pozostaje tylko uprawa w donicy i zimowanie w pomieszczeniu.
Jak okryć Summer Chocolate na zimę, żeby wyszła bez strat?
Schemat jest podobny do tego, co opisałam przy albicji jedwabistej ogólnie, ale z kilkoma ważnymi różnicami wynikającymi z większej wrażliwości tej odmiany.
Kopiec ze ściółki wokół pnia trzeba zrobić grubszy,, jakieś czterdzieści pięć centymetrów kory lub suchych liści. Strefa korzeniowa to priorytet, bo stąd odradza się drzewo po przemrożeniu. Agrowłóknina minimum 80 g/m², nie 50.
Okrywaj wcześniej, nie w listopadzie, gdy przymrozki są pewne, ale w połowie października, gdy zaczynają się nocne temperature poniżej 5°C. Ta odmiana źle reaguje na szybkie przejście z ciepła w chłód.
I tak samo jak przy zielonej albicji, zdejmuj okrycie późno. Koniec marca to absolutne minimum dla korony, połowa kwietnia dla pnia i ściółki przy korzeniach.
Czego Summer Chocolate potrzebuje, żeby dobrze rosnąć?
Pod względem wymagań uprawowych ta odmiana nie odbiega od reszty albicji jedwabistych, z jednym wzmocnieniem: ciepłe stanowisko ma tu jeszcze większe znaczenie.
Pełne słońce przez minimum sześć, siedem godzin dziennie to absolutne minimum. Półcień u zwykłej albicji to już błąd, u Summer Chocolate to błąd podwójny, bo roślina rosnąca w zbyt słabym świetle traci intensywność koloru liści. Zamiast głębokiej czekolady dostaniesz brudną oliwkę.
Gleba przepuszczalna, lekko kwaśna do obojętnej. Mokre korzenie w zimie to przy tej odmianie szczególnie duże ryzyko – jeśli masz ciężką glinę, Summer Chocolate będzie wymagała albo podwyższonego rabaty, albo gruntownej poprawy podłoża przed sadzeniem.
Stanowisko przy murze od południa, o którym pisałam przy albicji zielonej, przy Summer Chocolate urasta do zasady pierwszej, nie czwartej. Mur akumuluje ciepło w dzień i oddaje nocą, dla odmiany wrażliwszej na mróz ten bufor kilku stopni jest różnicą między zimowaniem bez strat a wiosną spędzoną na czekaniu, czy cokolwiek odrośnie.
Kiedy Summer Chocolate zakwitnie i czego się spodziewać?
Kwitnienie tej odmiany przypada na lipiec i sierpień, tak samo jak u innych albicji. Kwiaty są różowe, ale wyraźnie delikatniejsze kolorystycznie niż u 'Rosea’. Przy ciemnych liściach ten stonowany różowy działa dobrze, jest elegancki, nie krzykliwy.
Pierwsze kwitnienie przy sadzonkach ze szkółki pojawia się zwykle po dwóch, trzech latach od posadzenia – pod warunkiem że drzewo nie musiało w tym czasie odbudowywać się po przemrożeniu. Jeśli zimowało ciężko i odrastało od korzenia, licznik się resetuje się i czekasz dłużej. Jeśli chcesz spróbować hodowli z nasion, czas do kwitnienia wydłuża się do pięciu, siedmiu lat – jak to zrobić krok po kroku, opisałam w osobnym artykule o albicji z nasion.
Jedna rzecz, która mnie zaskoczyła: nawet po sezonie, w którym Summer Chocolate przemarzła do ziemi i odrosła od nowa, liście odrastających pędów były równie ciemne i intensywne kolorystycznie jak na dorodnym drzewie. Roślina zachowuje cechę odmiany niezależnie od tego, czy rośnie na starym pniu czy na nowych pędach z korzenia.
Czy warto?
Summer Chocolate jest wymagająca, ale efekt jest inny niż przy jakimkolwiek innym drzewie, które da się uprawić w polskim ogrodzie. Te ciemne liście przez całe lato, bez blaknięcia, bez zmieniania się w zieleń po pierwszych upałach, to coś, czego nie zastąpisz żadną inną rośliną mrozoodporną w tej strefie klimatycznej.
Jeśli masz ciepły ogród w strefie 7, miejsce przy murze i gotowość do sumiennego okrywania przez pierwsze lata, to ta odmiana się odpłaci. Jeśli szukasz czegoś bez zobowiązań, zostań przy standardowej albicji jedwabistej. Będzie mniej spektakularna, ale bardziej wybaczająca.
by